O BLOGU

Kilka słów o mnie i o mojej motywacji do pisania


Witajcie!


W 2017 roku zostałam mamą. Założenie rodziny i rodzicielstwo od zawsze było moim głębokim pragnieniem. Mam taką cechę, że gdy podejmuję się jakiegoś zadania, jestem wręcz wewnętrznie przymuszona, aby zrobić to z dokładnością chemika , analizując wzdłuż i wszerz dostępne rozwiązania, zaglądając pod powierzchnię napotykanych trudności i wyzwań. Tak też jest z moim macierzyństwem. Bardzo mnie pochłonęło. W momencie pojawienia się na świecie naszego Synka byłam zafascynowana więzią jaka jest między nami i chciałam ją pielęgnować, aby z chwilą gdy moje dziecko przestanie być ode mnie zależne, nie stracić go. Aby patrząc na zdjęcia z jego dzieciństwa cieszyć się wspólnymi wspomnieniami bez żalu, że coś zepsułam. Wiem, trudne wyzwanie, duże prawdopodobieństwo fiasku jednak wiem też, że tylko ode mnie zależy, czy zawalczę o swoje pragnienie. Zatem walczę, tak jak potrafię, na tyle na ile mam możliwości. Wiem, że aby wygrać muszę poznać „wroga”. Wroga czyli moje słabości jako rodzica, a także potencjalne błędy, które mogę popełnić. Na szczęście nie ja pierwsza i nie ostatnia jestem mamą, mogę uczyć się na wiedzy i doświadczeniu innych. Muszę poznać też teren po jakim się poruszam – dziecięcy świat - psychikę dziecka, jego potrzeby i specyfikę jego rozwoju. Tę walkę, o której mowa nazywam świadomym rodzicielstwem


Nikt z nas nie chce ranić swoich dzieci, nie chcemy podcinać im skrzydeł. Jestem zdania, że bycia rodzicem trzeba się nauczyć, dokładnie tak samo, jak uczymy się aby zostać programistą, kucharzem czy pilotem. Sytuacja jest o tyle trudniejsza, że mamy zrobione studia z rodzicielstwa w szkole naszych rodziców, i dzięki Bogu – bo tego nie zastąpi żadna książka, ale musimy pamiętać, że studium przypadku nie obejmowało analizy błędów, bo to nasza praca domowa. To raz, a dwa - nauka idzie do przodu, więc tak samo jak programista sprzed 20 lat nie poradzi sobie bez nadrobienia zaległości, tak samo rodzic musi zaktualizować wiedzę. Kiedyś usłyszałam bardzo ważne dla mnie słowa: przygotowujemy się pracowicie do różnych egzaminów, zgłębiamy nasze pasje, a rodzicielstwo traktujemy jako coś oczywistego, a tym samym jest to jedno z naszych najważniejszych zadań życiowych, często totalnie przez nas bagatelizowane. Zadajemy sobie różne pytania na temat naszych dzieci. Dlaczego jest on taki niegrzeczny? Dlaczego ciągle chce być przy mnie? Dlaczego nie potrafi bawić się sam?  Niestety zbyt często odpowiedzią są złe i niegrzeczne dzieci.




Głównym motywem powstania tego bloga była moja ciągła chęć dzielenia się z Mężem tym, czego dowiedziałam się ostatnio na temat rodzicielstwa. Brakuje czasu i możliwości aby przekazać wszystko tak, jak bym chciała. Pisanie na ten temat, to sposób zaspokojenia potrzeby, aby podzielić się ze światem tym, co odkryłam i co mnie zafascynowało. Idea jest taka, żebyście mogli zaczerpnąć, zwiększyć razem ze mną swoje kompetencje rodzicielskie, spędzając chwilę w sieci. Chcę dzielić się z Wami tym, czego sama się dowiedziałam lub co odkryłam na swojej drodze bycia rodzicem. 




Zatem zapraszam i życzę miłej lektury!








Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © Z Miłości do Dziecka , Blogger